1. Ten blog przyciągnął mnie już na początku tego roku, jednak wielka miłość rozkwitła dopiero z wiosną. Co tu dużo mówić. Historie, którymi raczy nas autorka, puryzm języka polskiego, styl nieco a la Joanna Bator (co tylko podnosi wartość), ładne kadry, tęsknota za czymś nie dającym się złapać, może za dzieciństwem, może za beztroską młodością, podejście do wody, jezior i morza... Wszystko to składa się na wspaniałą całość, którą chciałoby się nazwać cukiereczkiem, ale ja zaryzykuję i nazwę ją Salmiakiem. Ciemna i cierpka słodycz zaklęta w słonej otoczce. Na początku może dziwić i niepokoić, jednak z czasem chcemy jej więcej, uzależniając się od niespotykanego smaku.
![]() |
http://madeofnothing.blogspot.de/ |
Rachel Khoo |
3. Zygmunt Bauman to niesamowity człowiek. Gdyby ktoś podsunął mi jego książki czy wywiady kilka lat temu to dziś byłabym mądrzejszym człowiekiem, jednak jego twórczość poznałam niestety dopiero kilka miesięcy temu, kiedy u mamy na półce znalazłam jedną z jego pozycji. Zawsze kiedy pojawia się w prasie (najczęściej w Wyborczej) zaszywam się w jakimś cichym miejscu i chłonę co ma do powiedzenia. To niesamowite, że jego umysł jest tak lotny. Modlę się o to, by w jego wieku móc powiedzieć, że dzień zaczynam od prasówki: New York Times, Le Monde i Gazeta Wyborcza. Starszy pan, a wie więcej o świecie współczesnej młodzieży niż niejeden socjolog grzejący fotel na wątpliwie wybitnych polskich uniwersytetach. Wywiad z nim ukazał się w kwietniu w GW, część możecie przeczytać w wersji internetowej. Pisze w nim o kradzeniu, pożyczaniu, oddawaniu i dzieleniu się, czyli o wszystkim co frapuje internautów w ACTA.
5. Słoneczny i ciepły film z Berlinem w tle. Wkrótce lato! Jesteście gotowi!? (klik!)
ad 1. również czytuję i bardzo lubię!
OdpowiedzUsuńad 2. tyle wiem, co od Made of Nothing i od Ciebie; poza tym jest to Pani wielce urodziwa :)
Ad 3. właśnie mam rozportartą przed sobą najświeższą Ritę Baum, a w niej wypowiedzi Baumanna z filmu O Nowoczesności i Zagładzie...
witam!
OdpowiedzUsuńrachel khoo poznalam niedawno dzieki ani wlodarczyk, a anie poznalam dzieki tobie! dziekuje wiec pieknie... :D tak sie zachwycilam, ze nie moglam oderwac sie od komputera polykajac jeden filmik za drugim! :D
dzieki za inne informacje, juz wszedzie zagladam i szukam! obawiam sie, ze tez bede gnala z rozwianym wlosem po ksiegarniach. a moze latwiej bedzie po prostu zamówic online, nie odrywajac sie od komputera? hahahaa... ale chyba wole jednak ksiegarnie... :D
pozdrawiam, basia
Jakże mi przyjemnie, dziękuję:)
OdpowiedzUsuńRachel też bardzo mnie urzekła. Jest taka urocza :)
OdpowiedzUsuńRachel uwielbiam i cieszę się, że wiosną pojawi się u nas jej książka
OdpowiedzUsuń